piątek, 6 stycznia 2017

FLOSLEK: żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i chabrem bławatkiem

Witajcie,
u Was też tak zimno jak u mnie w Krakowie? Dobrze, że mamy wolne, bo jest święto i nie trzeba nigdzie wychodzić na zewnątrz. Po śniadaniu, pijąc czystek wpadł mi pomysł do głowy na dzisiejszy post, a mianowicie na recenzję żelu do powiek i pod oczy ze świetlikiem i chabrem bławatkiem firmy Floslek. Pewnie ten produkt jest wam bardzo dobrze znany. Istnieją dwie wersje tego żelu: jedna w tubce 15 ml, a druga w słoiczku 10 g. Moja opinia będzie dotyczyć żelu w tubce.



Składniki:
Aqua, Propylene Glycol, Centaurea Cyanus Flower Extract, Euphrasia Officinalis Extract, Panthenol, Butylene Glycol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Bisabolol, Glucose, Salvia Officinalis Leaf Extract, Althaea Officinalis Root Extract, Carbomer, Triethanolamine, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben.

Od roku czasu spędzam wiele czasu przed komputerem, przez co moje oczy często  szczypią, pieką a zdarza się, że powieki robią się napuchnięte. Wówczas stosuje krople do oczu, a także ten żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i chabrem. Zdaniem producenta:

"Żel ze świetlikiem i bławatkiem redukuje uczucie zmęczenia i pieczenia. Wykazuje także działanie przeciwzapalne i przeciwalergiczne.
Żel ze świetlikiem to propozycja idealna dla osób wytężających wzrok.Praca przy komputerze w sztucznym oświetleniu niekorzystnie wpływa na nasze oczy i na skórę wokół nich. Dlatego konieczne jest użycie delikatnego, ale intensywnie działającego kosmetyki, który przyniesie ulgę zmęczonym oczom. Skóra wokół oczu szybko odzyska dawny blask, znikną podpuchnięcia i podrażnienia spowodowane makijażem i warunkami zewnętrznymi. Żel ze świetlikiem może być stosowany pod makijaż. Najlepiej stosować ten kosmetyk zarówno rano, jak i wieczorem po dokładnym oczyszczeniu skóry.
Zarówno bławatek, jak i świetlik to rośliny znane od wielu lat z korzystnego wpływu na skórę i oczy. Żel ze świetlikiem FLOSLEK nadaje się dla osób w każdym wieku do każdego typu cery."



Moja opinia: krem stosowałam codziennie co najmniej raz na dzień rano bądź wieczorem. Producent zaleca stosowanie 2 razy dziennie. Ta tubka wystarczyła mi na ok. 3,5 miesiąca.

Plusy:
+ koi podrażnione oczy
+ przyjemnie chłodzi zaraz po aplikacji
+ szybko się wchłania
+ nie szczypie
+ przynosi ulgę zmęczonym oczom
+ tani
+ ogólnodostępny

Minus:
- mam wrażenie, że po jego nałożeniu zdarza mi się, że pieką mnie oczy- nie jest to za każdym razem, no ale czasem taka sytuacja ma miejsce

To jest jeden z minusów, które zauważyłam. Generalnie bardzo lubię żele do powiek i pod oczy z firmy Floslek. Nie mam wielkiego rozeznania w kremach bądź żelach pod oczy, ale sądzę, że produkty z Floslek są naprawdę dobre i działają. Ten żel rzeczywiście dał mi uczucie ukojenia i przyniósł ulgę zmęczonym oczom. 

Pozdrawiam Was serdecznie, 
trzymajcie się cieplutko - Madzia :)



16 komentarze

  1. U mnie również jest bardzo zimno. Żelu nigdy nie miałam .

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tym żelu, ale koniecznie muszą go przetestować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę używać kremów ze świetlikiem, mam tak jak ty uczucie pieczenia oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i ja mam jakąś reakcję uczuleniową na świetlik...

      Usuń
  4. nigdy nie używałam :) w ogóle mam znikome doświadczenie z kosmetykami pod oczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ja też, ale postanowiłam, że w tym roku to zmienię ;)

      Usuń
  5. Nie miałam jeszcze, ale ostatnio otworzyłam jakiś krem pod oczy wygrany w konkursie, więc jak go wykończę to chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używam takich żeli bo moja skóra okolic oczu jest po nich ściągnięta i napięta, nie lubię tego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nienawidzę uczucia ściągnięcia....

      Usuń
  7. U mnie też się dobrze sprawdza, szczególnie, że mam uczulenia, a najbardziej na rumianek. Nie wiedziałam tego do momentu, aż właśnie nie użyłam jakiejś eko maści pod oczy za pół pensji, gdzie jednym z głównych składników był wyciąg rumiankowy. Co to był za ból! Bez kropli czerwonego starazolinu i mokrego ręcznika na oczach, chyyba bym juz dziś ślepa była :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, dobrze, że szybko zareagowałaś i nic poważnego na szczęście się nie stało :)

      Usuń

Bardzo serdecznie dziękuje za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
"Kwadrans dla Ciebie" jest miejscem, które tworzymy razem :)