czwartek, 14 września 2017

Yankee Candle Collection - czyli moja kolekcja wosków zapachowych Yankee Candle

Witajcie,
nie da się ukryć, wrzesień przywitał nas dość chłodnie i deszczowo. Można rzec, że typowo  jesienną pogodą. Choć ja osobiście nie przepadam za taką pogodą, to bardzo lubię jak wieczorową porą zapalam kominek, a z niego po całym mieszkaniu unosi się zapach roztopionego wosku.  Daje mi to poczucie bezpieczeństwa, spokoju, poprawia mi nastrój. Jak obserwujecie mnie na Instagramie to wiecie, że uwielbiam woski zapachowe z firmy Yankee Candle. W dzisiejszym poście chcę  troszkę opowiedzieć o nich oraz  zaprezentować wam aktualną moją kolekcję wosków Yankee Candle. Zapraszam serdecznie do lektury.

woski zapachowe, Yankee Candle

Co to są woski zapachowe Yankee Candle i jak się je używa?
Woski zapachowe Yankee Candle są to małe, nasączone olejkami eterycznymi tarty bez knota, które rozpuszcza się w specjalnych kominkach do wosków. Po rozpuszczeniu dają dość intensywny, przyjemny zapach, który unosi się po wszystkich pomieszczeniach w domu. Woski można ze sobą mieszać, dzięki czemu możemy uzyskać unikatową kompozycję zapachową, taka jaka będzie nam odpowiadać w danym momencie.

Wosk lub kilka wosków, kruszymy i umieszczamy na miseczce kominka ( bez dodatku wody ). Całość podgrzewamy od dołu świecą tealight. Pod wpływem temperatury wosk się roztapia i uwalnia olejki eteryczne, których zapach pobudza nasze zmysły.

woski zapachowe, Yankee Candle

W pierwszej turze przedstawię wam kilka zapachów, do których lubię wracać i dość często się w nie zaopatruje:
- Angel`s Wings, czyli skrzydła anioła - wosk o zapachu waty cukrowej, płatków kwiatów i kremowej wanilii
- Wedding Day, czyli dzień ślubu - wosk o zapachu kojącej mieszanki kwiatów i owoców
- Soft Blanket, czyli miękki koc - wosk o zapachu świeżych cytrusów, słodkiej wanilii i bursztynu

- Snow in love - wosk o zapachu sosny i paczuli
- Snowflake cookie- wosk o wyczuwalnym aromacie ciastka, cynamonu i waniliowej polewy

woski zapachowe, Yankee Candle

Z kolei w drugiej turze przedstawię wam nowości, jakie zagościły u mnie w mojej kolekcji wosków zapachowych  marki Yankee Candle:
- Strawberry Buttercream - wosk o zapachu truskawek z bitą śmietaną ( czy może być lepsze połączenie??? )
- Lake Sunset - zapach zawierający nuty ozonu, ananasa,  drewna i piżma
- Season of peace - zapach o wyczuwalnych aromatach bergamotki, mięty pieprzowej i drzewa cedrowego
- Sparkling Snow - wosk o zapachu świeżych, ośnieżonych sosen, świerku oraz paczuli
- Christmas Eve - myślę, że może być to dość intensywny zapach wosku. Wyczuwalne w nim są nuty słodkiej śliwki oraz kandyzowanych owoców.

woski zapachowe Yankee Candle

Napiszcie jak wy umilacie sobie długie deszczowe, jesienne wieczory.  Znacie, lubicie woski Yankee Candle??? Jakie są wasze ulubione zapachy???


Buziaki - Madzia :*

46 komentarze

  1. Oj moja dziewczyna uwielbia te świeczki, codziennie wieczorem są zapalone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo my dziewczyny już tak mamy ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ojej! uwielbiam te woski :)
    Szczególnie w okresie jesieni i zimy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolekcja jest pokaźna ;) Będzie pachniało u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę się tego nazbierało ;)))) Buziaki :*

      Usuń
  4. Uwielbiam świece! Zapach i światło świecy potrafią stworzyć bajkowy klimat w naszym domu.
    Pozdrawiam
    http://www.monabyfashion.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie wczoraj wróciły u mnie w domu do łask. Przez lato ich nie paliłam, ale teraz, tak jak piszesz, pogoda za oknem sprawia, że aż się człowiekowi cieplej robi, gdy czuje ich zapach w powietrzu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również przez lato ich nie paliłam, ale w okresie jesienno-zimowym lubię świecie, woski :)

      Usuń
  6. Swietna kolekcja! zachęciłaś mnie, może i ja kupię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jak tylko spróbujesz to się w nich zakochasz :)

      Usuń
  7. Muszę przyznać, że jako jedna z niewielu za woskami nie przepadam :D Sama raczej ich nie kupuję, ale kilka dostałam i jesienią czasami lubię je sobie odpalić. Jeden z moich ulubieńców to właśnie Lake Sunset - przywołuje zawsze u mnie wspomnienia lata :) Reszty z Twojej kolekcji wgl nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś pierwszą osobą, która nie przepada za woskami. Od nikogo jeszcze tego nie słyszałam :)))

      Usuń
  8. o tych woskach słyszałam wiele pozytywnyc opinii ;) do tej pory jednak ich jeszcze nie używałam :) może w kokńcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji testować wielu wosków, więc nie wiem, który jest moim ulubionym, ale te wszystkie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jedyny za jakim nie przepadam z Twojej kolekcji to Wedding Day, resztę znam i uwielbiam :) Teraz mam do wypalenia 3 świece duże i 3 zapachowe mini z Kringle'a, więc wosków YC jeszcze nie brałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duży świeczkowy zapas ;) Zaskoczyłaś mnie,bo ja na przykład bardzo lubię Wedding Day :)

      Usuń
  11. Jest tego trochę :) Znam misia, ale mnie rozczarował. Szybko mnie mdli, poza tym jest trochę nijaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak troszkę się tego nazbierało... Ja lubię misia, ale każda z nas jest inna i co innego lubi :)

      Usuń
  12. Kiedyś jak byłam młodsza to paliłam świeczki, teraz już jakoś mi przeszło. Siostra mojego chłopaka je uwielbia. :)
    https://pokazswepiekno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam palić świeczki jesienno-zimową porą :)

      Usuń
  13. weeding day to dla mnie katorga ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedziałam, że takie woski istnieją :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze czegoś nowego można się dowiedzieć i to jest piękne :)

      Usuń
  15. Z przyjemnością czytam u innych osób wpisy o zapachowych woskach, jednak ja jestem miłośniczką olejków eterycznych. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się jakoś nie potrafię od nich jakoś przekonać...

      Usuń
  16. nie jestem woskowa ani olejkowa :) wolę wąchać perfumidła;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam wąchać wszystko co ładnie pachnie ;)

      Usuń
  17. Trzeba już się zaopatrzyć na jesienne i zimowe wieczory, idealnie na stworzenie klimatu, zapachowe nuty towarzyszące czytaniu książek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, piękny zapach w powietrzu, ciepły kocyk, gorąca herbata, dobra książka i nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba :)

      Usuń
  18. Piękne zdjęcia! Ja też uwielbiam firmę Yankee Candle. Masz sporo wosków których ja nie posadam, no może oprócz Soft Blanket. Też powoli zaczynam swoją kolekcję poszerzać o nowości. To już chyba uzależnienie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z moich ulubieńców widzę Soft Blanket, ale właściwie wszystkie ciekawe :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny relaks po ciężkim dniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda. Lubię ten moment w ciągu dnia :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Kochana powiem Ci szczerze, że woski kupuję na różnych aukcjach na Allegro. Po prostu szukam atrakcyjnych ofert i kupuję tam, gdzie jest najtaniej :) O to moja cała tajemnica :)

      Usuń

Bardzo serdecznie dziękuje za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
"Kwadrans dla Ciebie" jest miejscem, które tworzymy razem :)