poniedziałek, 4 czerwca 2018

Isana: Hydro Booster Hyaluron & Aloe Vera Tuchmaske, czyli maska w płachcie

Witajcie,
czytając mojego bloga doskonale wiecie, że jestem maseczko maniaczką. Od około dwóch lat rozkochałam się w maseczkach w płachcie, w szczególności tych od Skin79 z serii Fresh Garden Mask. Robiąc zakupy w Rossmannie moją uwagę przykuła maska w płachcie - Isana Hydro Booster Hyaluron & Aloe Vera Tuchmaske.  Zainteresowanych jak się maska sprawdziła - zapraszam na post.

maska w płachcie, Isana maska w płachcie, maska nawilżająca w płachcie od Isana

Maska Isana Hydro Booster Hyaluron & Aloe Vera Tuchmaske dostępna jest w Rossmannie w cenie 2,99 zł za sztukę. Jest to chyba najtańsza maska w płachcie, jaką kiedykolwiek spotkałam. Ceny masek w płachcie, a w szczególności tych koreańskich są znacznie wyższe. Zatem cena maski przemawia za jej zakupem i wypróbowaniem, ale czy tak samo jest z jej działaniem...


Na początku chcę wspomnieć, że jestem właścicielką cery suchej i wrażliwej. Maseczkę trzymałam na tworzy zgodnie z zaleceniem producenta, czyli około 10 minut. 
Osobiście mam mieszane uczucia co do tej maseczki... Ponieważ, jak dla mnie sama płachta jest mało nasączona w porównaniu do innych masek, z którymi miałam doczynienia. Także mam wrażenie, że jak dla mnie ta płachta jest źle wyprofilowana. Miałam problem z jej ułożeniem i dopasowaniem do kształtu twarzy - chwilę to trwało jak ją nakładałam. Płachta jest dość grupa, a ilość produktu dość mała... Jeśli chodzi o jej działanie to również mogę powiedzieć, że nie ma szału... Może dla kogoś kto nie jest posiadaczem suchej skóry nawilżenie, jakie daje Isana Hydro Booster Hyaluron & Aloe Vera Tuchmaske może być wystarczające, lecz w moim przypadku niestety nie. Co prawda maska daje miłe uczucie chłodu i odświeżenia, ale z pewnością nie jest to "mocna dawka nawilżenia". 


Czy jestem rozczarowana tą maseczką? Nie. Kupując ją nie miałam wobec niej dużych oczekiwań. Po prostu byłam jej ciekawa. Cieszę się, że ją przetestowałam, ale nie wiem czy kupię ją ponownie. Wolę dołożyć kilka złoty i zobaczyć efekt na mojej skórze. Tym bardziej, że większość kosmetycznych marek w swojej ofercie posiada maski w płachcie, a ich wybór jest dość duży.

Znacie tą maskę? Używałyście ją? Jakie maski w płachcie lubicie i co polecacie. Z przyjemnością poznam wasze propozycje.

Buziaki - Madzia :*

26 komentarze

  1. W sobotę pisałam m.in. o tej maseczce i mamy bardzo podobne odczucia. O ile sama płachta budziła u mnie spore nadzieje (taka gruba i mięsista), to poziom nawilżenia jaki dawała, nawet jak na moją tłustą cerę, uważam za beznadziejny =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że tylko dla mnie- osoby z suchą cerą tak małe nawilżenie przeszkadza, a tu taka niespodzianka :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. to dobrze, że jej nie kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) cena nie jest wysoka, więc można kupić ją z samej ciekawości ;) ja jednak nie kupię jej ponownie...

      Usuń
  3. Też bym ją poznała ale tylko z czystej ciekawości, bo na efekty bym sie nie nastawiała jakieś wow :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wystarczy, że przeczytałam "awokado" i już wiem, że maska nie jest dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako posiadaczka suchej skóry też nie jestem zadowolona jej działania...

      Usuń
  5. Jestem męskim blogerem, więc to nie zbyt kosmetyki dla mnie aczkolwiek będę trzymał kciuki za rozwój bloga i odwiedzał częściej:)
    Pozdrawiam,
    Christophermakowski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ślicznie za odwiedziny i za tak miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Faktycznie to chyba najtańsza maska w płachcie na ryku! Na mnie wszystkie działają raczej podobnie - z grubsza nawilżają. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to również. W niektórych maskach ich działanie jest faktycznie widoczne, lecz nie jest to reguła.

      Usuń
  7. Za tę cenę można mieć zwykłe maski, które przynajmniej zadziałają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) ja na przykład lubię maski z Ziaji i w tej cenie miałabym dwie już zakupione. Zwłaszcza taką szarą - oczyszczającą maskę, którą bardzo lubię :)

      Usuń
  8. Ja akurat jestem z maskami bardzo na bakier, a z takimi w płachcie jeszcze nie miałam do czynienia. Zainspirowałaś mnie, żeby to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba juz przy każdej maseczce wspominam, że mam manię na ich punkcie i uwielbiam je stosować :) Lubię znaleźć wciągu dnia taki kwadrans tylko i wyłącznie dla siebie :)

      Usuń
  9. Nawet nie wiedziałam, że Isana ma w ofercie maski w płachcie :) Chyba też wolałabym dołożyć kilka złotych i kupić taką, której efekty będą mnie pozytywnie zaskakiwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także byłam w szoku, ale z tego co widzę to większość firm w swojej ofercie ma maski w płachcie ;) myślę, że tak jest rozsądniej. Kupujemy coś po to, aby to działało i dawało jakiś skutek.

      Usuń
  10. Nie przepadam za maseczkami w płachcie, więc na pewno po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego ich nie lubisz? :) ja lubię - głównie z lenistwa :)

      Usuń
  11. Cześć witam cię bardzo serdecznie w tym gorący upalny piątkowy dzień Przyznam szczerze że jak trafiłam tutaj na bloga to miałam nadzieję że będzie fajna opinie na temat maski bo uwielbiam maseczki ale moja skóra też potrzebuje ogromnego nawilżenia także odpuszczę sobie przetestowanie tym bardziej że przeczytałam niepochlebne słowa Także nie pozostaje nic innego jak tylko szukać czegoś odpowiedniejsze go dla nas Pozdrawiam cię serdecznie i życzę przyjemnego weekendu


    💁 odnowionaja.blogspot.com

    Zapraszam Cię serdecznie na bloga swej Przyjaciółki Agnieszki , która chwyta piękne chwile w swój obiektyw , ale również pisze życiowe przesłania z serca dla drugiego człowieka .

    Pozdrawiam serdecznie Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również życzę miłego i słonecznego weekendu. Z przyjemnością zajrzę i na Twój Sylwio blog i Twojej przyjaciółki. Uwielbiam oglądać ładne zdjęcia, a tym bardziej czytać przesłania płynące prosto z serca ;) Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  12. Napiszę Ci szczerze, że jeszcze nie używałam takiej maseczki. hahaha Dawno jakiejkolwiek nie używałam, ale teraz mi się zachciało. Kupie sobie jedną na wypróbowanie, może nie tą skoro nie jest taka dobra. :) Jeszcze raz życzę udanego weekendu, będzie mi bardzo miło się wzajemnie poznawać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również będzie bardzo miło się poznać. Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń

Bardzo serdecznie dziękuje za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
"Kwadrans dla Ciebie" jest miejscem, które tworzymy razem :)