piątek, 1 czerwca 2018

Ulubieńcy maja: Ava, Bielenda, L`Oreal, Maybelline

Hej,
wiem, że troszku mnie tutaj nie było... Było to spowodowane różnymi sprawami rodzinnymi i nie tylko. Mimo wszelkich trudności udało mi się znaleźć kilka perełek do pielęgnacji i makijażu, którymi chcę się teraz podzielić z wami. Zapraszam na ulubieńców maja.



Pierwszym produktem, o jakim chcę wam opowiedzieć jest perłowa baza do makijażu marki Bielenda, czyli Bielenda Make-up Academie Pearl Base - Baza pod makijaż z efektem poprawy kolorytu. Już rozumiem skąd tak wiele "ochów" i "achów" na jej temat. 

baza pod makijaż, Bielenda make up, baza perłowa pod makijaż

Bazę kupiłam na rossmannowskiej promocji na kolorówkę w kwietniu i od tamtej pory nie rozstaję się z nią ani na chwilę. Uwielbiam używać ją pod makijaż. Bardzo ładnie nawilża i ujednolica naszą skórę, przy czym przedłuża trwałość podkładu. Zauważyłam, że dobrze współpracuje z każdym podkładem. Mogę tylko tyle powiedzieć, że jeśli ktoś jeszcze jej nie miał, niech to szybko zmieni :)

rozświetlacz, rozświetlacz chrome, highligihter Maybelline, rose gold rozświetlacz

Kolejną perełką jest rozświetlacz, o którym już wam opowiadałam na moim InstaStory - kto mnie jeszcze nie obserwuje na Instagramie, tego odsyłam by to nadrobił ⇨ INSTAGRAM - wheeldreamgirl9 Mowa o Maybelline Master Chrome Metal Highlighter, czyli Metaliczny rozświetlacz do twarzy - odcień 50 Molten Rose Gold


Zakochałam się w tym rozświetlaczu od pierwszego użycia, choć początkowo miałam obawy, że jest za ciemny dla mnie. Odcień 50 Molten Rose Gold, czyli odcień różowego złota jest cudowny. Jak można zauważyć na zdjęciu daje naturalny blask, bez drobinek. Skóra po jego użyciu jest naturalnie rozświetlona, wygląda zdrowo i promiennie. Cieszę się, że go kupiłam na promocji na kolorówkę, bo jest świetny i od tamtej pory nie używam niczego innego. Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie wykonania makijażu bez jego użycia.

peeling cukrowy, peeling oczyszczający, peeling z nasionami kiwi

L'Oreal Paris Sugar Scrubs Clear Scrub, czyli oczyszczający peeling do twarzy i ust jest to moja kolejna perełka, jaką odkryłam w ostatnim czasie i nieraz opowiadałam o nim na Instagramie. Myślę, że raczej nie ma osoby, która by nie znała tego bądź innych wersji peelingu cukrowego od L`Oreala. Moja wersja oczyszczająca z nasionami kiwi ma przepiękny zapach, co już zachęca do jej użycia. Peeling bardzo łatwo rozprowadza się na twarzy, po czym czujemy jak rozgrzewa naszą skórę. Jest to  bardzo przyjemne uczucie. Po zmyciu produktu skóra jest dobrze oczyszczona i mięciutka. Wygląda tak zdrowo i ładnie, że jakbym mogła to bym codziennie go stosowała ;) Polecam wypróbować i samemu się przekonać. W planach mam zakupienie i przetestowanie pozostałych wersji peelingu cukrowego.

serum z witaminą C, serum ava, aktywator młodości z witaminą C

Po bardzo dobrych doświadczeniach z marką Ava i jej serum z kwasem hialuronowym, o którym pisałam tutaj: KLIK , na promocji w Drogerii Hebe kupiłam Ava Aktywator Młodości - Witamina C z acerolą. Moja cera bardzo się polubiła z nią. Co prawda nie używam jej codziennie, ale widzę, że moja skóra pozytywnie reaguje na ten produkt. Mam już prawie 32 lata, więc profilaktyka przeciwstarzeniowa jest dla mnie ważna.  Skóra po użyciu serum jest ładnie napięta, lekko rozjaśniona, mięciutka w dotyku. Wiem, że jeszcze nie raz kupię go ponownie.


Znacie bądź używałyście produkty, jakie omówiłam w ulubieńcach? Dajcie znać, jakie były wasze odkrycia w maju - z przyjemnością o nich poczytam. Mam nadzieję, że uda mi się powoli wrócić do regularnego blogowania i dzielenia się z wami fajnymi kosmetykami.

Buziaki - Madzia :)
 

14 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Polecam, bo jest naprawdę cudowny i ma świetne działanie :)

      Usuń
  2. Miałam tą baze jest bardzo fajna i na pewno do niej wrócę 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że jest fajna :) ja również wiem, że do niej wrócę :)

      Usuń
  3. ciekawi mnie skład Peelingu, podobno marka ta testuje kosmetyki na zwierzętach, nie informując kupujących o tym... Bazę na pewno zakupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być tak rzeczywiście, choć nic mi o tym nie wiadomo... Bazę polecam, bo jest naprawdę dobra :)

      Usuń
  4. Kosmetyki kojarzę z drogeryjnych półek, niestety nie mialam okazji ich wypróbować :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Peeling L'oreal jest szeroko zachwalany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozświetlacz wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tych kosmetykow, chociaz peeling mnie od jakiegos czasu interesuje

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja musze kupić tę bazę, bardzo mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bazę Bielendy mam i uwielbiam. <3 Pozostałych nie znam, ale z chęcią przetestuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od firmy AVA również mam serum ale Aktywator młodości na zmarszczki mimiczne z czasem będzie recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie dziś widziałam reklamę tego peelingu z Loreal i muszę przyznać, że jego wygląd bardzo mnie zaintrygował. Po Twojej opinii na pewno będę chciała go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuje za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
"Kwadrans dla Ciebie" jest miejscem, które tworzymy razem :)