środa, 31 października 2018

Kilka słów ode mnie: wartość życia...

Witajcie Kochani,
dziś troszkę refleksyjnie. Już jutro obchodzimy święto Wszystkich Zmarłych, a następnego dnia Dzień Zaduszny. W tym okresie częściej myślimy o tych, co odeszli... Okres od święta Zmarłych do świąt Bożego Narodzenia jest dla mnie bardzo trudny... Dlatego też chcę się podzielić z wami pewną refleksją. Zapraszam na post.


Często nie jesteśmy w stanie pogodzić się z utratą bliskiej nam osoby. Tym bardziej ciężko jest nam pogodzić się z jej śmiercią. Zwłaszcza jeśli ta osoba odeszła nagle i niespodziewanie. Nie ma czasu ani zasady ile potrwa nasza żałoba i pogodzenie się z zaistniałą sytuacją.

Wszyscy, którzy mnie znają osobiście wiedzą, że mój Tata zmarł nagle, gdy miałam niespełna 13 lat. Choć już tak wiele czasu upłynęło od tego momentu to nigdy o nim nie zapomniałam i strasznie brakuje mi go na co dzień. Szczególnie w takich momentach jak data jego urodzin, rocznica bądź okres Wszystkich Świętych i Bożego Narodzenia. Również bardzo brakowało mi Go  w dniu naszego ślubu.
Często łapie się na tym jak przytaczam słowa, które często powtarzał. Takie życiowe rady np.: "abym się uczyła i była kimś w życiu", "jak sobie pościele tak się wyśpię" czy też "życie nie jest usłane różami". Niby to tylko słowa, ale dla mnie są stanowią przewodnik w życiu. Staram się żyć uczciwie i podążać za jego radami. Chciałabym, aby mój Tata był ze mnie dumny...

Nie znamy godziny ani chwili, kiedy rozstaniemy się z naszymi najbliższymi. Powinniśmy o tym codziennie pamiętać i dbać o relację z osobami, które kochamy. Każdy z nas zna słowa księdza Jana Twardowskiego "Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą". Zawierają one całą prawdę i naukę jaką powinniśmy kierować się w życiu. 

W codzienności potrafimy się troszkę zatracić goniąc w wyścigu o dobrą przyszłość. Czasem zapominamy o tych, których kochamy całym sercem. Czasem zdarza się, że zabraknie czasu by okazać im naszą miłość. Uwierzcie mi, że niewiele potrzeba, aby móc celebrować chwile z najbliższymi. Wystarczą najmniejsze czynności i gesty, choćby zjedzenie wspólnego posiłku, wypicie herbaty, wieczorne pogawędki czy też wysłanie miłego smsa i słowa "kocham cię". To niby takie nic, a tak wiele znaczy. W swoim małżeństwie staram się  pielęgnować właśnie te chwile, które na pozór nie znaczą nic, a potrafią wzmacniać więź między nami. A wszystko to jeszcze bardziej przybliża nas do siebie i wzmacnia nasz związek. 

Życie dla mnie jestem największym darem. Każdy z nas powinien mieć tego świadomość. Ja dostałam od Opatrzności dwie nowe szansy. Dlatego też tak bardzo cenię sobie tą wartość. Jest ona dla mnie bezcenna. Doceniam wszystko co mi niesie los i te dobre i te złe doświadczenia. Każde z nich stanowią  lekcję, z której wyciągam naukę na przyszłość.

Wierzę głęboko w to, że osoby, które nie są z nami fizycznie są z nami duchowo. Wspierają nas na każdym kroku. Często czuję to w codziennych niby zwykłych czynnościach. Przecież nie można zapomnieć osoby, którą się kocha....

Mam nadzieję, że ten post pozwoli zwrócić uwagę na docenienie największego daru, jaki otrzymaliśmy w dniu narodzin, czyli daru naszego życia...

Pozdrawiam - Madzia
 

15 komentarze

  1. Cóż trudny dzień dla większości z nas

    OdpowiedzUsuń
  2. Te dni zawsze przypominają nam o tych, którzy odeszli od nas ciałem, ale którzy na szczęście dalej żyją w naszych myślach.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Ci którzy odeszli nie umierają, bo miłość to Nieśmiertelność"

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętaj o tym, że długa żałoba potrafi człowieka zahamować i trudno iść do przodu. Wiem coś o tym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Smutny temat ale niestety dotyczy każdego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nikt z moich najbliższych nie odszedł, ale ciężko mi sobie wyobrazić życie bez moich rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  7. to jeden z tych dni kiedy każdy ciężko przeżywa

    OdpowiedzUsuń
  8. Może właśnie dlatego ludzie obchodzą halloween..

    OdpowiedzUsuń
  9. 1 listopada to dla mnie bardzo przygnębiający dzień, wole pamiętać o moich bliskich zmarłych przez cały rok, a ten wolny dzień raczej spędzić na celebrowaniu życia niż na melancholijnych rozmyślaniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też myslę, że ci, którzy odeszli towarzyszą nam duchowo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuje za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
"Kwadrans dla Ciebie" jest miejscem, które tworzymy razem :)