czwartek, 30 maja 2019

Kosmetyczne rozczarowania: Bielenda MAKE-UP AKADEMIE MAGIC BASE Nawilżająca RÓŻOWA baza tonująca pod makijaż z efektem BB

Witajcie,
powiem szczerze, że nie lubię pisać recenzji kosmetyków, które mi się nie sprawdzą lub mnie rozczarowują, ale uważam, że i o takich kosmetykach należy pisać i mówić. Dziś wpis o jednym z moich kosmetycznych rozczarowań, czyli recenzja Bielenda Make up Akademie Magic Base Nawilżająca różowa baza tonująca pod makijaż z efektem BB. Zapraszam na post.


Bielenda Make up Akademie Magic Base Nawilżająca różowa baza tonująca pod makijaż z efektem BB jest moim ogromnym rozczarowaniem. Kupiłam ją na promocji -55% w Rossmann, więc na szczęście nie zapłaciłam za nią pełnej ceny.  Rok temu miałam inną wersje bazy perłowej od Bielendy i z tamtej byłam mega zadowolona. Dlatego też w tym roku skusiłam się na zakup tej bazy. 



Baza zamknięta jest w szklanej, przezroczystej butelce z pompką w ramach aplikatora. Butelka ma pojemność 30 ml.  Sama baza ma żelową konsystencję, ale jest ona dość wodnista. Jak zobaczycie na zdjęciu poniżej baza zmienia kolor bezpośrednio po wyciśnięciu z opakowania. Żel w sobie zawiera naprawdę dużo pigmentu.


Opis producenta jest naprawdę ciekawy i mocno zachęcający do zakupu jednak, gdy już kupimy bazę i jej użyjemy możemy się rozczarować. Muszę się zgodzić z faktem, że baza naprawdę dobrze nawilża i to jest dla mnie jedyny plus tego produktu. Baza strasznie się źle nakłada i rozciera na skórze. Robi smugi oraz plamy. Nie ważne czym ją nałożymy i rozcieramy: palcami, gąbką czy też pędzlem to rezultat jest ten sam. Baza nie chcę się rozprowadzić i wchłaniać się. Gdy już jakoś uda nam się osiągnąć dość satysfakcjonujący nas efekt i nałożymy na nią podkład wówczas mamy kolejną niemiłą niespodziankę. Świeżo nałożony podkład waży się i roluje. 


Naprawdę dawałam wiele szans tej bazie, ale jak dla mnie jest ona do niczego i szkoda jest wydać na nią jakiekolwiek pieniążki. Dlatego też wylądowała ona w koszu. Nie wiem, może ja coś robię nie tak. Początkowo myślałam, że za dużo jej nałożyłam i dlatego też nie chce się ona wchłonąć i się waży. Jednak kolejnym razem nałożyłam jej mniej a efekt był dokładnie taki sam. 

Dajcie znać czy miałyście tą bazę i jak się u was sprawdzała. 

Buziaki - Madzia :)


31 komentarze

  1. U mnie ta baza także się nie sprawdziła, zostawiała plamy i wyglądała brzydko

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie znosze baz (czy kremow), ktore powoduja ze podklad sie roluje. A tutaj jeszcze nazwano ja baza, dziekuje za ostrzezenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też strasznie nie lubię tego kosmetykach a tym bardziej w bazie, która ma przedłużać trwałość podkładu a niestety tego nie robi...

      Usuń
  3. Szkoda, bo prezentuje się ślicznie. Mam od nich jaśminowy krem i się sprawdza, ale zdecydowanie są to zupełnie różne typy kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także mam inne kosmetyki z Bielendy i póki co to jedynie ta baza okazała się totalna bublem.

      Usuń
  4. Czyli kosmetyk nie dla każdego, przed kupnem warto najpierw sprawdzić próbkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda tylko, że w rossmannie nie było żadnego testeru tej bazy.

      Usuń
  5. Troskzę ciemna się wydaje ale jako baza czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przykro, że trafiłaś na takiego bubelka :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nigdy nie przepadałam za produktami z Bielendy do twarzy, jednak te do ciała bardzo sobie chwalę, zwłaszcza peelingi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie generalnie kosmetyki marki Bielenda się sprawdzają, jedynie ta baza to jakiś bubel.

      Usuń
  8. O widzisz. A ja mam z tej serii bazę w kolorze beżowym i u mnie sprawdza się super. Twarz się nie świeci, ładnie komponuje się z podkładem, cera jest matowa i o żadnym rolowaniu nie ma mowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza bazie nierówna, w zeszłym roku miałam też perłową bazę i tamta była super-ta jest do kitu.

      Usuń
    2. Rozumiem. Ja na razie trzymam się tej swojej beżowej🙂 Wcześniej chciałam spróbować każdej wersji, ale teraz już sama nie wiem.

      Usuń
  9. Ta baza chodziła mi trochę po głowie, choć jeszcze nie znałam jej recenzji. Wstrzymam się więc z zakupem i rozejrzę się dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście ostrzegam przed tą bazą. Natomiast inne bazy mogą być jak najbardziej okej.

      Usuń
  10. Tu mnie zaskoczyłaś, bo generalnie kosmetyki Bielendy są dobre jakościowo. uwielbiam ich krem BB, na wiosnę i lato jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię ich kosmetyki, jedynie co to ta baza się u mnie nie sprawdziła.

      Usuń
  11. Żaden z tych produktów Bielendy mnie do siebie nie przekonał - oprócz tego, że fajnie wyglądają, nie mają w sobie niczego wartościowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie większość kosmetyków z bielendy się sprawdza, jedynie ta baza nie.

      Usuń
  12. Producenci nie raz dużo obiecują, a w rzeczywistości wychodzi inaczej. Mnie kusi Glow Essence tonująca baza.Trzeba przetestować kilka kosmetyków, aby znaleźć swój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie nawet OK ale bez szału

    OdpowiedzUsuń
  14. Już teraz wiem, żeby jej nie kupować a ostatnio o mały włos wpadła by do mojego koszyka 😱

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że to totalny niewypał, bo opakowanie prezentuje się całkiem ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bielenda też mnie ostatnio rozczarowała. Kupiłam krem do twarzy z aktywnym węglem - szkoda słów 😒

    OdpowiedzUsuń
  17. Opakowanie kuszące, ale po Twojej rzetelnej recenzji nie zamierzam sięgnąć po ten produkt.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
Kwadrans dla Ciebie jest miejscem, które tworzymy razem :)