wtorek, 14 maja 2019

Makeup Revolution Maxineczka Beauty Legacy - recenzja

Hej,
już chyba rok mija od premiery palety  do makijażu Makeup Revolution Maxineczka Beauty Legacy. Swoją paletkę kupiłam dopiero w grudniu 2018 roku, bo dość długo się nad jej zakupem zastanawiam. Czy zakup tej palety był tego wart? Odpowiedź znajdziecie w dzisiejszym poście. Zapraszam.

Makeup Revolution Maxineczka Beauty Legacy, paleta do makijażu, paletka cieni Maxineczka, kosmetyki do makijażu, Kwadrans dla Ciebie, makijaż oka, makeup palette Maxineczka,

Paleta do makijażu Makeup Revolution Maxineczka Beauty Legacy powstała we współpracy marki Makeup Revolution ze znaną youtuberką - Maxineczką, którą myślę, że wszyscy interesujący się makijażem i sferą urodową znają. O ile dobrze pamiętam to w była pierwsza youtuberka, którą systematycznie oglądałam.
Wróćmy jednak do paletki. Paleta kosztuje ok. 49,99 zł. Swoją paletę do makijażu kupiłam w Hebe w cenie promocyjnej 34,99 zł.



Paleta Makeup Revolution Maxineczka Beauty Legacy ma kartonowe, ciemno-brązowe opakowanie z elementami w kolorze złota. Jest ono proste, ale bardzo eleganckie. Co mi się osobiście bardzo podoba. W środku opakowania znajduje się duże lusterko, co jest praktycznym rozwiązaniem, w szczególności wyjazdów. A także 9 cieni o różnej tonacji i wykończeniu oraz 3 produkty prasowane do konturowania twarzy, czyli: rozświetlacz, bronzer i róż. Praktyczne rozwiązanie, jeśli nie chcemy zabierać nie wiadomo ile kosmetyków.



W produktach do konturowania zawartych w palecie najbardziej podoba mi się bronzer, który pasuje do mojej cery. Myślę, że bardzo dobrze sprawdza się do ocieplania twarzy i do jej konturowania. Mianowicie, posiada on idealnie wyważony odcień, który nie ma nadmiernie szarych czy pomarańczowych tonów.  Jego pigmentacja jest dość umiarkowana, więc nie zrobimy sobie nim krzywdy. Jeśli chodzi o róż to w ogóle go nie używam, chyba, że jako cień i wówczas jest ok. Podobnie mam z rozświetlaczem. Jako produkt nakładany jako cień według mnie jest ok., lecz jako rozświetlacz jest dla mnie po pierwsze za słaby - nie daje takiego blasku, jakbym chciała, zaś po drugie dla mojej cery jest dość ciemny.



Makeup Revolution Maxineczka Beauty Legacy - paleta do makijażu zawiera zarówno odcienie neutralne, cieplejsze jak i chłodniejsze o różnym wykończeniu. Znajdziemy tutaj maty, cienie o wykończeniu perłowym oraz metalicznym. Wszystkie swatche są na zdjęciach. Cień Canvas jest w odcieniu mojej skóry.

Cienie są dobrze napigmentowane. Jednak po takiej ilości recenzji i opinii oczekiwałam czegoś więcej. Prawdą jest to, że nie osypują się i łatwo się z nimi pracuje. Wszystkie produkty zawarte w palecie ładnie utrzymują się przez cały dzień na twarzy i nic złego się z nimi nie dzieje.

Najbardziej podoba mi się cień SMOKE, czyli dość ciemny, neutralny, ziemisty brąz o matowym wykończeniu, który wykorzystuję do robienia kreski na oku i zaznaczenia linii rzęs. Czarny cień nie wygląda korzystnie na mojej powiece, zaś cień Smoke pasuje idealnie.
Najsłabszy według mnie jest cień ORCHID, czyli chłodniejszy fiolet na niebieskiej podstawie. W porównaniu z innymi cieniami jego intensywność oraz formuła są gorszej jakości. Najładniej wygląda, gdy jest on nałożony na mokro.


Czy warto jest kupić paletę do makijażu Makeup Revolution Maxineczka Beauty Legacy? Decyzję musicie podjąć sami. Jeśli chodzi o mnie to szczerze mówiąc cieszę się, że kupiłam paletę w cenie promocyjnej. W  jej cenie regularnej wolałabym zdecydowanie kupić inną paletkę, chociażby paletę cieni BURN od Eveline Cosmetics, gdzie jakość cieni jest naprawdę świetna. Pisałam o niej tutaj -  <KLIK> oraz tutaj <KLIK>

Paleta do makijażu od Maxineczki nie jest to zła paleta. Myślę jednak, że rynek kosmetyków do makijażu jest na takim poziomie, że możemy znaleźć coś lepszego w tej samej cenie. Jest to z pewnością paleta dobra dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z makijażem i chcą się jego uczyć bądź też osób, które nie malują się codziennie.  Jeśli jednak ktoś ma wprawę w robieniu makijażu może być ona za słaba i z pewnością oczekiwania z nią związane są większe. 

Znacie tę paletę do makijażu?

Buziaki - Madzia


16 komentarze

  1. bardzo fajna paletka- wszytsko w jednym miejscu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamietam na nia ten szal, mnie jednak nie porwala ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Paletka ma piękne cienie idealne do mojej tęczówki. Myślę, że mogłabym się na nią skusić.

    OdpowiedzUsuń
  4. W ogóle nie używam palet. Kupuję konkretne cienie, tylko takie które mi odpowiadają. W paletach zawsze jest jakiś, którego i tak nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o niej wiele pozytywnych opinii, ale nie miałam okazji jej używać

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam i jest taka Meh, jakby to powiedziała Maxi :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Palety są nie dla mnie. Ostatnio rzadko używam cienie do powiek, a jak juz używam to mam pojedyncze kolory, które mi wystarczają

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam różne opinie o tej paletce, ja jej nie kupiłam bo mi się po prostu kolorystyka nie podoba

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie porwała mnie ta paletka

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie również wypadła średnio :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam i sprzedałam. Po mimo dawania wielu szans ta paleta naprawdę jest kiepska.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętamile fimików o niej było :) mnie do końca nie kusi bo kolory niby fajne ale włąśnie nie moje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Podzielam Twoje zdanie co do tej paletki. Z jednej strony jest super, bo wszystko mamy w jednym miejscu i na podróże będzie dobra, ale z drugiej teraz na rynku możemy znaleźć coś lepszego. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta paleta wywołuje skrajne emocje na blogach. Kolorystyka mi się podoba ale nie skuszę się na zakup, mimo że wiele osób ja chwali ale każdy ma inne upodobania

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
Kwadrans dla Ciebie jest miejscem, które tworzymy razem :)