22 sierpnia 2019

Koreańska maseczka na twarz MANGOSTAN

Od kilku lat hitem w pielęgnacji są maseczki w płachcie. Dziś chcę wam pokrótce opowiedzieć o jednej z nich, czyli Koreańskiej maseczce na twarz Mangostan. Zapraszam na post.

Po raz pierwszym z owocowymi  maseczkami z wodą lodowcową spotkałam się na zakupach w Auchan, a później w Biedronce. Cena maseczek to ok. 4-5 zł. Jak dla mnie jest niesamowicie niska w stosunku do ich jakości. Mogę już teraz powiedzieć wam, że jestem nimi zachwycona i systematycznie je kupuję. W serii owocowych maseczek możemy spotkać maseczkę w wersji: Brzoskwinia, Liczi, Papaja czy Mangostan - i o niej wspomnę kilka słów. 


Uwielbiam maseczki w płachcie, bo są wygodne w aplikacji. Koreańska maseczka Mangostan ma niezwykle cienką płachtę. Czasem przy nakładaniu jej na twarz, boję się, że ją rozerwę. Na szczęście nic takiego mi się nie zdarzyło. Jest ona bardzo dobrze wycięta i dopasowana do wielkości twarzy. 
Płachta jest mocno nawilżona. Esencja wręcz wylewa się z opakowania. Spokojnie starczy jej, aby móc wetrzeć w szyję czy też dekolt. 
Podobają mi się  także opakowania tych maseczek. 



Moimi faworytami są wersję Mangostan i Papaja. Lubię również wszystkie pozostałe maseczki, ale te najbardziej. Koreańska maseczka na twarz MANGOSTAN zawiera ekstrakt z owocu mangostanu, który jest bogaty w antyoksydanty, minerały i enzymy. Z kolei podstawę stanowi woda lodowcowa, która bogata jest w minerały, które są tak ważne dla naszej skóry. 

Mogę potwierdzić, że obietnice dane przez producenta maski w pełni się sprawdzają. Maska z Mangostanem świetnie nawilża naszą skórę, koi ją a także odżywia. Po jej użyciu cera jest niesamowicie mięciutka w dotyku. Uwielbiam fundować sobie taką chwilę relaksu z użyciem tej oraz pozostałych maseczek. W szczególności teraz, kiedy nasza cera jest przesuszona od słońca i wymaga większego nawilżenia. 


Znacie te maskę w płachcie? Spotkaliście ją robiąc zakupy w Auchan lub Biedronce? 

Pozdrawiam - Madzia


11 komentarze

  1. Już używałam i jestem bardzo zadowolona. Czekam na kolejny twój wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. będę musiała wypróbować którąś z przedstawionych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spotkałam się nie raz z tymi maskami ale nie kupiłam. Kolejnym razem się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie wypróbuję, może to coś właśnie dla mojej skóry. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie, tych masek nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Heheh Na miniaturce widząc, że dodałaś post, normalnie widziałam książkę. haha Bardzo chętnie wypróbuje te maseczki na sobie, poszukam w tych sklepach. :))) Dużo radości kochana. :****

    OdpowiedzUsuń
  7. O koreańskich kosmetykach czytam co raz więcej. Chyba sie skuszę coś przetestować

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znalam i nie widzialam ich wczesniej, ale chetnie je poznam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam wszelkie maseczki, na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  10. good post 😊 would you like to follow each other? if the answer is yes, please follow me on my blog & i'll follow you back. https://camdandusler.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Slyszałam że te koreańskie produkty są dobre, ale jeszcze nic nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
Kwadrans dla Ciebie jest miejscem, które tworzymy razem :)