1 sierpnia 2019

Nowości kosmetyczne: czerwiec i lipiec - Arga Nove, Avon, Biotaniqe, Caudalie, Eveline, Uriage, Pibamy, Instituto Espanol

Nim się obejrzeliśmy mamy już sierpień, połowa wakacji już za nami. W dzisiejszym poście chcę podzielić się z wami nowościami kosmetycznymi, jakie zagościły u mnie w ciągu dwóch ostatnich miesięcy, czyli w czerwcu i lipcu. Zapraszam na post.

nowości kosmetyczne, haul kosmetyczny, haul zakupowy, nowe kosmetyki, glinkę czerwona.glinka rhassoul Arga Nove, mgiełka zapachowa Celebre Avon, mgiełka o zapachu magnolii Avon Naturals,  olejek do ciała Skin so Soft Silky Moisture, Różany tonik oczyszczający marki Biotaniqe, Caudalie, Krem sorbet nawilżający Vinosource. Serum S.O.S nawilżające Vinosource,Kremowa maseczka nawilżająca Caudalie,  Profesjonalny Płyn Micelarny Eveline Cosmetics. woda termalna  Uriage, Pibamy maska ze śluzem ślimaka, Instituto Espanol, balsamy do ciała,

Muszę przyznać, że ostatnie dwa miesiące pod względem podejmowanych współprac były dla mnie owocne.  Przybyło mi naprawdę kilka fajnych kosmetyków do testowania. Sama kupowałam znacznie mniej, gdyż sukcesywnie korzystam ze swoich zapasów oraz wykańczam otwarte już produkty. Brawo dla mnie. Przyznam się szczerze, że jest to niezłe wyzwanie dla mnie, ponieważ ścianki reklamowe znajdujące się w galeriach handlowych niesamowicie kuszą swoimi promocjami. Stanowią one niesamowitą reklamę, która przykuwa naszą uwagę poprzez nawet najmniejsze detale. Czasem zatrzymuję się przy takiej ściance i się jej przyglądam, gdyż niektóre z nich stanowią istne dzieło sztuki. 


Jak wiecie bardzo lubię glinkę białą, o której pisałam już na blogu, więc postanowiłam, że wypróbuję coś nowego. W Rossmanie kupiłam na jakieś promocji glinkę czerwoną oraz glinkę rhassoul marki Arga Nove. W 100% są to naturalne produkty. Używałam już tej drugiej glinki i jestem z niej zadowolona. Więcej opowiem wam, jak je dokładnie przetestuję. 


Latem, jak już wam wspominałam używam mgiełek do ciała. W tym roku na zmianę używam mgiełki zapachowej Celebre oraz mgiełki o zapachu Magnolii z serii Avon Naturals. Obie mgiełki są z Avon. Z tej firmy również używam suchego olejku do ciała Skin so Soft Silky Moisture. Nie wiem dlaczego, ale zdecydowanie bardziej do nawilżania ciała wolę stosować olejki niż balsamy czy mleczka. Mam wrażenie, że utrzymują one na mojej skórze efekt nawilżenia zdecydowanie dłużej niżeli tradycyjne balsamy.


Kończy mi się właśnie hydrolat z róży damasceńskiej od NaturalMe, więc jego zastępcą będzie Różany tonik oczyszczający marki Biotaniqe. Pierwszy raz będę go używać, więc jestem jego strasznie ciekawa.
Bardzo lubię tę markę kosmetyczną i wiele jej produktów sprawdza się u mnie, tak jak na przykład: Biotaniqe DermoSkin Expert: Pure Detox Charcoal Black Mask Peel-off, czyli  węglowa oczyszczająca czarna maska typu peel- off czy też Mineralny Peeling Gommage 2w1.

O hydrolatach marki NaturalMe również znajdziecie wpis na blogu.


W ramach współpracy dostałam możliwość wyboru kosmetyków marki Caudalie. Jest to francuska marka kosmetyczna, która produkuje kosmetyki naturalne o wysokiej jakości. Składnikiem głównych jej kosmetyków jest olejek z nasion winogron, który dzięki wysokiej zawartości polifenolu stanowi najsilniejszy antyoksydant pochodzenia roślinnego. Mając cerę suchą i wrażliwą zdecydowałam się na produkty z serii nawilżającej:
  • Krem sorbet nawilżający Vinosource
  • Serum S.O.S nawilżające Vinosource
  • Kremowa maseczka nawilżająca
Ciekawa jestem, jak się sprawdzą, ale najpierw chcę skończyć serum Natura Estonica Bio Sophora Japonica Hydrating Boost Face Serum, którego recenzję znajdziecie na blogu.


Kolejną nowością u mnie jest Profesjonalny Płyn Micelarny od Eveline Cosmetics. Słyszałam o nim wiele bardzo dobrych opinii i  mam nadzieję, że u mnie także się sprawdzi. Niewiele oczekuję od płynów micelarnych, jedynie tego, aby skutecznie zmywały makijaż oka, w szczególności tusz do rzęs. Do zmycia reszty makijażu używam olejku bądź żelu do mycia twarzy i szczoteczki sonicznej, o których pisałam już na blogu.
Bardzo podoba mi się to, że  ten płyn micelarny ma tak dużą pojemność - 650 ml. Kupiłam go dodatkowo na promocji za ok.16 zł, więc tym bardziej jestem zadowolona z tego zakupu.


Niezmiennie od kilku lat moją ulubioną wodą termalną jest woda termalna marki Avène, o której znajdziecie wpis na blogu. Tym razem skusiłam się na wodę marki Uriage, gdyż była na promocji w SuperPharm oraz słyszałam o niej wiele pozytywnych opinii. Wodę termalną używam codziennie rano, a także moczę nią gąbkę do makijażu. 



Dzięki uprzejmości portalu Ambasadorka Kosmetyczna miałam możliwość przetestowania maseczki w płachcie Pibamy Snail Extract Multi-Nutrient Mask, a teraz testuję balsamy do ciała hiszpańskiej firmy Instituto Espanol

A u was jak tam wakacyjne nowości kosmetyczne? Co ciekawego wpadło do waszego zakupowego koszyka?

Buziaki - Madzia

30 komentarze

  1. U mnie już dawno nie było żadnych nowości, zużywam zapasy i przechodzę na skrajny minimalizm, który bardzo mi służy. Staram się żyć eko, nie jestem już kosmetyczną blogerką, założyłam stronę, która wyraża mnie, bez spiny :))
    Jeśli masz ochotę na posty o innej tematyce - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się staram, ale nie zawsze mi to wychodzi... Z przyjemnością zajrzę ;)

      Usuń
  2. micel 650 ml to spora pojemność:) glinki lubię miałam innej firmy też czerwoną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Nigdy nie miałam takiej pojemności, więc zobaczymy na jak długo starczy :)

      Usuń
  3. Ciekawe nowosci, a woda termalna to u mnie obowiazek przy tych upalach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogłabym się skusić na ten płyn micelarny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bardzo lubię tą wodę termalną <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam wodę Uriage, pozostałe kosmetyków nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. really nice post dear :) I like to read your blog :)

    https://bubasworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że lubisz mgiełki mam tak samo :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam nic z twoich nowości.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Produkty Caudalie mega mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
  11. Używałam wody termalnej Uriage i wszystko było z nią super oprócz sprayu, który zalewał twarz strumieniem wody. Totalnie więc nie nadawała się na makijaż... Balsam z kolagenem sprawdzał się u mnie super, a z marki Caudalie interesuje ich beauty woda, podobno kosmetyczny ideał ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. My w wakacje dużo podróżujemy więc inne rzeczy schodzą na dalszy plan

    OdpowiedzUsuń
  13. You have a wonderful blog! The topics you write about are very close to me. Thank you for sharing your thoughts!

    I follow you through GFC! If you want, go to my blog :)

    MY NEW POST: BAG OF YOUR DREAMS ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie sporo nowości od kiedy pracuje i trochę mogę sobie pozwolić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś uwielbiałam tą wodę Celebre! Dawno już jej nie miałam, może powinnam wrócić, bo jestem ciekawa jak teraz podobałby mi się zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten płyn micelarny od Eveline C. ciekawie wygląda. U mnie jakoś mało kosmetyków ostatnio, raczej teraz w dzidziusiowych przebieram, bo niedługo dzidzia na świecie się pojawi, a mama nie zdecydowała się jakiej firmy kosmetyki dla niej kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nowości u mnie ostatnio właściwie nie ma. Mam tyle zapasów, że sama sobie zabroniłam kupować zanim tego nie zużyję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Glinki chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekawa różanego toniku, bo też lubię markę Biotaniqe.

    OdpowiedzUsuń
  20. O a ja nigdy nie uzywalam glinki. Zainspirowalas mnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Trochę jest tych nowości , najbardziej mnie zaciekawiły płachty :-)
    krystynabozenna

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam mgiełki zapachowe do ciała :) ostatnio kupiłam taką z brokatem i też to całkiem fajna opcja :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Te glinki bardzo fajne, muszę poszukać w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  24. W lipcu kupiłam tylko kamień peelingujący i wodę rozana :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie nic nie wpadło. Bardzo rzadko kupuję kosmetyki, bo w sumie z nich nie korzystam jakoś często ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mgiełki do ciała tonlayem idealny sposób na odświeżenie i delikatne schłodzenie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawa jestem Caudalie i glinek. Wodę Uriage lubię.
    U mnie natomiast latem mało wpada do koszyczka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Latem lubię spryskać twarz wodą termalną - jakie to daje orzeźwienie!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
Kwadrans dla Ciebie jest miejscem, które tworzymy razem :)