27 października 2019

MEDIECT OCZYSZCZAJĄCO-ROZŚWIETLAJĄCA MASKA BĄBELKOWA

Dzięki zakwalifikowaniu się do programu Mediect Polska, jako ambasadorka marki miałam możliwość przetestowania Oczyszczająco-Rozświetlającej maski bąbelkowej z serii Wonder Women. Jest to moja pierwsza maseczka w takiej formie. Jesteście ciekawi jak się sprawdziła? Zapraszam na post.


Zgodnie z obietnicami producenta maska ma za zadanie usunąć z naszej twarzy wszelkie zanieczyszczenia. Dzięki połączeniu aktywnego węgla z kwasem migdałowym oraz ekstraktem z aloesu ma zapewnić delikatne, lecz dogłębne oczyszczanie. Reasumując, maska ma usunąć codzienne zanieczyszczenia z powietrza i martwe komórki skóry, pozostawiając naszą skórę rozświetloną i pełną blasku.

A jak jest faktycznie? Zacznijmy od początku.



Oczyszczająco-rozświetlającą maskę bąbelkową otrzymałam w papierowym pudełku, w którym znajdowały się 3 pojedyncze sztuki produktu. Maska ta jest gotowa do użycia od razu,  tuż po otwarciu. Maseczka jest w płachcie. Po otwarciu opakowania wyciągamy ją,  rozkładamy i aplikujemy na twarz. Jedną maseczkę można użyć tylko raz.

Składniki aktywne oczyszczająco - rozświetlającej maski bąbelkowej to:

  • aktywny węgiel z Japonii
  • kwas migdałowy
  • glicyryzynian dipotasowy
  • ekstrakt z aloesu



Maseczkę testowałam w piątek wieczorem, gdzie wszystko pokazałam wam na Instagramie - zapraszam do obserwacji.

Maska jest w płachcie. Ma czarny kolor. Nakładamy ją na twarz i trzymamy ok. 3-5 minut. Bardzo podobało mi się to, że płachta jest dobrze wycięta i pasowała do mojego kształtu twarzy, dzięki czemu w łatwy i prosty sposób mogłam ją zaaplikować na twarz. Maska dobrze się na niej trzymała i nie spływała. W czasie aplikacji odczuwałam niesamowite, miłe uczucie. Zapewne była to zasługa pękających bąbelek, które zauważamy na maseczce tuż po jej założeniu.


Po aplikacji,  zauważyłam, że skóra na mojej twarzy jest mięciutka i gładka w dotyku. Zaobserwowałam także, że maseczka złagodziła zaczerwienienia oraz miałam wrażenie, że jakby zmniejszyła rozszerzone pory. Skóra po użyciu tej maseczki była nawilżona i ukojona. Nie potrzebowałam stosowania kolejnych produktów w celu jej nawilżenia, bo maseczka zrobiła to świetnie. Mam cerę suchą i wrażliwą, a mimo to aplikacja tej maseczki wystarczyła, aby ją odpowiednio nawilżyć. Jestem bardzo zadowolona z tej maseczki i cieszę się, że mam jeszcze dwie sztuki i z chęcią je użyje.


To byłam moja pierwsza bąbelkująca maska. Tak bardzo mi się spodobała, że mam ochotę na jeszcze. Z pewnością za niedługo jakąś przetestuję. Wiecie bardzo dobrze, że uwielbiam testować maski do twarzy.

Ze swojej strony szczerze wam mogę polecić Oczyszczająco-Rozświetlającą maskę bąbelkującą od Mediect Polska. Efekty widoczne były już po pierwszej aplikacji.

Z tego co się orientuję to na razie maska dostępna jest tylko na stronie producenta.

Pozdrawiam - Madzia





8 komentarze

  1. Niezbyt przepadam za kosmetykami (maskami) bablujacymi, ale grafike to maja wspaniala :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie przed chwilą zdjęłam ją z twarzy. Całkiem przyjemna, jednak moja skóra potrzebuje jeszcze po niej dawki nawilżenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam własnie u Ciebie na Insta i wpadłam poczytać ;-) Super grafiki mają te maski!! <3 Ja osobiście nie lubię bąblujących masek, bo mnie łaskoczą w skórę, ale własnie o dziwo te w płachcie nie. Czekam więc na informację kiedy będą dostępne stacjonarnie, bo chętnie bym ją wypróbowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt Wow jest na pewno :) Bardzo ciekawy pomysł na taki kosmetyk, dzięki za inspirację.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam bąblujących masek :) Ale ta graika, kórą pokazałaś nawet na Halloween się idealnie nadaje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam bardzo ciekawa recenzji takiej maski, bo dopiero niedawno się o niej dowiedziałam. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. akurat przed Halloween może to być maseczka dwufunkcyjna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie próbowałam tego rodzaju masek, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
Kwadrans dla Ciebie jest miejscem, które tworzymy razem :)