14 września 2022

Lirene Olejek Oczyszczający zmieniający się w piankę

Od kilku lat nie używam płynów micelarnych do usuwania makijażu twarzy. Używam go wyłącznie do zmywania tuszu i rzęs oraz przemywania twarzy rano. Dlatego też testuję wiele olejków oraz innych produktów do demakijażu. Ostatnio testowałam produkt polskiej marki, a mianowicie Lirene Olejek Oczyszczający zmieniający się w piankę. Zapraszam na jego recenzję. 

 


Markę Lirene znam i lubię. Mają kilka fajnych perełek do których lubię wracać. Lirene Olejek Oczyszczający zmieniający się w piankę ma innowacyjną formułę, która w połączeniu z wodą zmienia się w piankę, przez co nie pozostawia na skórze tłustego filmu. 

Jest to produkt wegański. Przeznaczony do oczyszczania każdego rodzaju cery. 

W składzie olejku znajdziemy takie aktywne składniki jak:

  • FLAWONOIDY ZAWARTE W OLEJKU Z DZIKIEJ RÓŻY, które działają nawilżająco i ochronnie, przez co zabezpieczają skórę przed utratą wody, a także zwiększają jej odporność na działanie czynników zewnętrznych
  • HYDROLAT Z RÓŻY - łagodzi podrażnienia i daje przyjemne walory zapachowe 
  • ZIELE CZYSTKA - wspiera regenerację naskórka, dzięki czemu skóra staje się gładka i elastyczna, z kolei jego właściwości zwężające pory zapobiega ich ponownemu zanieczyszczaniu



Lirene Olejek Oczyszczający zmieniający się w piankę ma lekką bardziej żelową konsystencję. Faktycznie w połączeniu z wodą zamienia się w delikatną piankę, która w łatwy sposób rozpuszcza wszystkie kosmetyki z twarzy a także i filtry. Dzięki tej lekkiej konsystencji można go szybko i prosto zmyć z twarzy. Olejek nie zostawia na skórze tłustej warstwy, którą potem jest ciężko zmyć. 
I tak naprawdę to w nim spodobało mi się najbardziej. 

Olejek pozostawia skórę oczyszczoną i nawilżoną. Nie ma uczucia ściągnięcia ani też nie powoduje żadnych podrażnień. Ja stosuję dwuetapowy demakijaż: najpierw usuwam kosmetyki czy też filtry olejkiem bądź innym produktem na bazie olejku przeznaczonym do demakijażu, a następnie myję twarz żelem lub pianką do mycia twarzy. I ten sposób wykonywania demakijażu sprawdza mi się świetnie. 



Również podoba mi się to, że olejek od Lirene ma pompkę. Gdyż łatwo jest go aplikować na dłoń, a następnie na twarz. Jest to wydajny produkt, gdyż wystarczy go niewiele by móc zrobić demakijaż całej twarzy. Mi wystarczyło 2 pompki produktu. 

Myślę, że osobom z suchą i wrażliwą cerą ten olejek może się spodobać. Ponieważ w składzie ma hydrolat z róży, który łagodzi wszelkie podrażnienia skóry i daje jej ukojenie.

Buziaki - Madzia





1 komentarze

  1. Mam ten olejek gdzieś w zapasach, muszę go wreszcie wyciągnąć i przetestować. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
Kwadrans dla Ciebie jest miejscem, które tworzymy razem :)