9 października 2020

"Roswell w Nowym Meksyku" - recenzja

Będąc na treningu, usłyszałam w radio utwór "Here with me" Daniela Blake, który przypomniał mi o piosence Dido o tym samym tytule, która była utworem przewodnim serialu "Roswell: w kręgu tajemnic. Byłam/jestem ogromną jego fanką. Dlatego też postanowiłam obejrzeć serial "Roswell w Nowym Meksyku". I jakie są moje wrażenia? Odpowiedź w dalszej części postu. 

źródło: https://serialesrebrnegoekranu.pl/roswell-new-mexico-season-1/

"Roswell: W kręgu tajemnic" jest to amerykański serial s-f. Opowiada on historię czwórki kosmitów, których statek rozbił się w Roswell w 1947. Czwórka bohaterów nie dostała się w ręce wojska. Zostali oni umieszczeni w kokonach i ukryci w jaskini daleko od osiedli ludzkich. W 1989 roku opuścili oni jaskinię. Wyglądali jak normalne, 6-letnie dzieci, przez co zostali adoptowani przez ludzkie rodziny i wtopili się w tłum.  Aż do 1999 roku nikt nie wiedział o ich tajemnicy. Jednakże wszystko zmienia się wówczas, kiedy jeden z kosmitów - Max Evans, uzdrawia śmiertelnie postrzeloną Liz Parker, którą od dawna skrycie kochał, przez co ich sekret wychodzi na jaw.  Muszą oni teraz ukrywać swoją tajemnicę przed wieloma osobami, przede wszystkim przed szeryfem.



"Roswell: W kręgu tajemnic" był kultowym serialem w latach 1999-2001. Z niecierpliwością czekałam na każdy kolejny odcinek. Żyłam miłością Liz i Maxa, a także ich kosmicznymi sekretami. Dlatego też z entuzjazmem podeszłam do serialu "Roswell w Nowym Meksyku". Jestem świeżo po jego obejrzeniu, więc emocje z nim związane cały czas we mnie buzują...

"Roswell w Nowym Meksyku" jest to również amerykański serial s-f, który oparty jest na serii książek z cyklu Roswell: W kręgu tajemnic autorstwa Melinda Metz. Serial emitowany jest od 15 stycznia 2019 roku przez The CW. Natomiast w Polsce  od 24 kwietnia 2019 roku przez HBO 3. Zaś teraz możemy obejrzeć go na platformie HBO GO. Dostępne są 2 sezony po 13 odcinków. 

W skrócie serial opowiada historię  Liz Ortecho, która jest córką nielegalnych imigrantów. Liz po latach wraca do swojego rodzinnego miasta. Tam, w wyniku prześladowań rasowych i nie tylko, zostaje ona postrzelona. Ratuję ją Max Evans, który już od lat nastoletnich kocha się w niej. Dziewczyna odkrywa, że jest on kosmitą, a teraz pracuje jako policjant. Z biegiem czasu odkrywa, że kosmitów jest coraz więcej. Pytania się mnożą, tajemnic jest coraz więcej, a odpowiedzi mało... 



Będę szczera, o ile byłam zafascynowana serialem "Roswell: W kręgu tajemnic" to jego następca mnie totalnie rozczarował. Na Instagramie pokazywałam wam, że wkręciłam się w serial, jednakże opinia ta dotyczyła jedynie pierwszego sezonu, którego fabuła rzeczywiście mnie zaciekawiła. Wszystko zmieniło się, kiedy zaczęłam oglądać drugi sezon. To, co się tam dzieje przechodzi ludzkie pojęcie... 

Ilość nawarstwiających się wątków jest tak duża, że po chwili gubimy się we wszystkim. Niby wszystko jest z czasem wyjaśnione, ale... No właśnie, trochę przypomina to "Modę na sukces", czyli wszystkich ze wszystkimi coś łączy. 
Kolejną rzeczą jaka mi się nie podobała w serialu to jest to, że w fabułę wmieszana jest aktualna polityka, czyli temat imigrantów i ich praw w USA, co mi się nie podoba. Oglądam seriale po to, aby oderwać się od tego co się dzieje na co dzień, więc nie potrzebuję powielać tych tematów w serialu, a tu niestety jest ich dużo, co negatywnie wpływa na jego odbiór.  

 źródło: https://serialesrebrnegoekranu.pl/roswell-new-mexico-season-1/

Ta duża ilość wątków oraz polityka w serialu wpływają na moją negatywną jego ocenę. A szkoda, gdyż miałam nadzieję, że serial będzie dobry i będzie miał potencjał. 

Buziaki - Madzia 


1 komentarze

Bardzo serdecznie dziękuję za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
Kwadrans dla Ciebie jest miejscem, które tworzymy razem :)