wtorek, 26 czerwca 2018

Nowości kosmetyczne: haul maseczkowy - A`pieu, Biotaniqe, Dermika, Eveline Cosmetics, Yoskine

Hej,
w dzisiejszym poście chcę podzielić się z wami moimi zakupami maseczkowymi, jakie poczyniłam w ostatnim czasie. Praktycznie wszystkie przedstawione maski są dla mnie totalnymi nowościami. W większości są to maski nawilżające do skóry suchej, ale także możemy znaleźć maseczki o działaniu oczyszczającym. Zapraszam na mój mały przegląd maseczkowy.



Uwielbiam wśród całego dnia znaleźć kwadrans dla siebie i zrobić sobie takie małe home spa. Mieć czas tylko i wyłącznie dla siebie, aby móc nałożyć sobie maseczkę, posłuchać ulubionej muzyki czy też zrelaksować się z książką. Pomaga mi się to odprężyć i zapomnieć o codziennych problemach. Taki mały rytuał nie tylko działa pozytywnie na naszą psychikę, ale także na naszą skórę. 


Bardzo lubię maseczki w płachcie i dlatego też, jak tylko zobaczyłam nowość od Eveline Cosmetics od razu wrzuciłam 2 maseczki do koszyka. Zdecydowałam się na Ultra nawilżającą maskę na tkaninie z kwasem hialuronowym - Hyaluron Moisture Pack oraz Łagodząco-odświeżającą maskę na tkaninie z aloesem - Aloe Vera Soothing Ampoule
Maseczki w płachcie są bardzo wygodne i łatwe w użyciu. Wystarczy wyciągnąć z opakowania płachtę nasączoną serum i nałożyć na twarz. Po ok. 20 minutach zdjąć ją z twarzy, a resztę serum wklepać w skórę. Nie trzeba się bawić w rozrabianie maski bądź też w jej zmywanie. Jest to bardzo wygodne. 


Od czasu do czasu moja skóra wymaga dogłębnego oczyszczenia. Zazwyczaj w tym celu używam maseczki z Ziaji z szarą glinką. Tym razem chciałam wypróbować czegoś nowego i postawiłam na Yoskine Asayake Pure sauna-peeling zeolitowy plus czarna maska z lawy, czyli termo- oczyszczający zabieg wulkaniczny. Jest to dwustopniowy zabieg. Pierwszy krok jest to peeling, który nakładamy na skórę buzi i masujemy do momentu rozgrzania, po czym wszystko zmywamy ciepłą wodą. Drugi krok to czarna maska z lawy, którą nakładamy na skórę buzi i trzymamy 20 minut. Dajcie znać czy chcecie jej recenzję, bo już ją testowałam i mam wyrobioną opinię na jej temat. 


Po zabiegu oczyszczającym: czy to peelingu czy to maseczce, zawsze później nakładam maskę nawilżającą bądź odżywczą. Tym razem postawiłam na Dermika - Satysfakcja, czyli odżywczą maseczkę różaną z eliksirem z róży chilijskiej oraz z olejkiem z róży damasceńskiej. Moja skóra jest raczej normalna w kierunku suchej, przez co produkty w składzie których jest róża świetnie się sprawdzają. Poza tym bardzo lubię zapach róż i mam nadzieję, że ta maseczka będzie miała właśnie taki zapach...


Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym w między czasie nic nowego nie zakupiła. W mojej kosmetyczce pojawił się Mineralny Peeling Gommage 2w1 marki Biotaniqe. Peeling ten ma dwa działania. Mianowicie z jednej strony można go używać jak zwykły peeling mechaniczny, czyli nałożyć na skórę twarzy i masować, gdyż posiada on drobinki krzemowe, które ścierają martwy naskórek oraz wygładzają skórę. Z drugiej zaś strony można używać go jak peeling enzymatyczny, gdyż zawiera w sobie naturalny enzym z papai, który usuwa martwe komórki. Wówczas jest on delikatniejszy dla cery, ponieważ nie działamy na skórę mechanicznie. 


Ostatnią maseczką, jaka wpadła do mojego koszyka w czerwcu jest koreańska maska w płachcie A`pieu Strawberry Milk One Pack. Jest to maseczka rozjaśniająca przeznaczona do pielęgnacji skóry matowej. Zawiera ona w sobie ekstrakt z truskawek, które stanowią bogate źródło  witaminy C - ma działanie rozjaśniające. Natomiast proteiny mleka zawarte w maseczce wygładzają, nawilżają i rozświetlają naszą skórę. Jest to maska w płachcie, więc wystarczy wyjąć ją z opakowania nałożyć na oczyszczoną i stonizowaną skórę. Zostawić na 15-20 minut, po czym zdjąć maskę.

Mam nadzieję, że taki przeglądowy post maseczkowy wam się podoba. Mi, jako maniaczce wszelkiego rodzaju maseczek z wielką przyjemnością tworzyło się ten wpis. :) 

Buziaki - Madzia 

34 komentarze

  1. Mam w zapasach dwie nowe maseczki od Eveline :D Też uwielbiam maski, szczególnie te oczyszczające :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko ja mam taką manię na maseczki :P

      Usuń
  2. Lubię tą truskawkową maskę. Dobrze robi mojej skórze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jej nie testowałam :) ale uwielbiam wszystko co jest związane truskawkami, więc mam nadzieję, że ta maska się u mnie sprawdzi :)

      Usuń
  3. Mleczną maseczkę truskawkową mam w zapasie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne maseczki, tych jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiele jest masek na rynku, że ciężko jest przetestować wszystkie :)

      Usuń
  5. Ja mam od Biotanique maskę węglową i ją uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się rozejrzeć za nią. Produkty marki Biotaniqe bardzo fajnie się u mnie sprawdzają :)

      Usuń
  6. uwielbiam maseczki :D mam już spory zapas i korzystam z nich bardzo często :D Teraz muszę przetestować te od Eveline :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he to tak jak ja :) u mnie również coś nowego cały czas wpada :)

      Usuń
  7. Uwielbiam maseczki, ale dawno już nie sięgałam po takie w saszetkach. Zazwyczaj mam wersje w tubkach, o dużych pojemnościach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię maseczki w saszetkach, w szczególności jak gdzieś jadę wówczas to się sprawdza :)

      Usuń
  8. ja bardzo lubie maski oczyszczające i rozświetlające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zazwyczaj królują nawilżające, ale lubię też oczyszczające :)

      Usuń
  9. Uwielbiam maseczk. yoskine mnie ciekawi, bo bo maseczki tej marki jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę zdradzić, że to bardzo fajna maseczka i na pewno sięgnę po nią jeszcze raz :)

      Usuń
  10. Nie miałam okazji poznać żadnej z tych maseczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam to zmienić :) Może znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  11. Też uwielbiam maseczki w płachcie, super zakupy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiele pozytywnych opinii słyszałam o truskawkowej maseczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dlatego też się na nią skusiłam :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Miałam tę maskę Yoskin i była bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą Kasiu :) już ją testowałam i i jestem z niej zadowolona :)

      Usuń
  14. Z prezentowanych przez Ciebie Maseczek miałam tę niebieską z Eveline.Bylam z niej bardzo zadowolona.Miałam wrażenie że moja twarz jest lekka, a na pewno wygładzona dlatego polecam również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie się sprawdziła :) Ja dziś wieczorem zamierzam mieć z nią randkę ;)

      Usuń
  15. Właśnie szukam jakiejś fajnej maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wśród mojego przeglądu maseczek znajdziesz coś fajnego dla siebie :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Powoli testuję maseczki, więc i niebawem będzie ich recenzja :)

      Usuń
  17. Eveline mnie bardzo zaskakuje mają coraz lepsze kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda. Również to zauważyłam. Pozdrawiam :)

      Usuń

Bardzo serdecznie dziękuje za pozostawione komentarze :)
Odwdzięczam się za każdą obserwacje - tylko daj mi znać :)
"Kwadrans dla Ciebie" jest miejscem, które tworzymy razem :)